Nie chcą Brauna w pakcie senackim. Korona wystawi własnych kandydatów
Konfederacja Korony Polskiej w grudniu ub. złożyła propozycję zawiązania na wybory niepodległościowego paktu senackiego, jednak – przynajmniej oficjalnie – nie zyskała aprobaty pozostałych partii określanych jako prawicowe i centroprawicowe.
Wszystkie ewentualne formacje, które mogłoby wejść w skład takiego paktu są zgodne, że politycznym patronem takiego sojuszu mógłby być wyłącznie prezydent Karol Nawrocki.
Jednocześnie przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski oznajmił w wywiadzie dla Dominiki Wielowieyskiej w TOK FM, że nie widzi możliwości współpracy z Grzegorzem Braunem w ramach tak zwanego paktu senackiego prawicy.
Korona wystawi własnych kandydatów
Konfederacja Korony Polskiej jest gotowa wystawić własnych kandydatów we wszystkich 100 okręgach senackich, jeśli nie zostanie objęta porozumieniem ugrupowań prawicowych – powiedział w rozmowie z Łukaszem Jankowskim na antenie Radia Wnet Roman Fritz, wiceprezes Korony.
– Wojciech Kolarski, były członek Platformy Obywatelskiej i asystent Jana Rokity, powiedział, że z nami tego paktu senackiego nie będzie. Ja to odczytuję bardzo literalnie, nie czekamy – powiedział Fritz. KKP będzie przygotowywać własnych kandydatów. Polityk zwrócił uwagę, że wykluczenie Korony z potencjalnego paktu ułatwi obecnej większości utrzymanie kontroli nad Senatem.
– Ubolewam, że zmarnowaliśmy osiem i pół miesiąca na jałowe oczekiwania, co powie obóz prezydencki – powiedział Fritz. – Nie obrażamy się na rzeczywistość, ale z ubolewaniem słucham tego, co mówi pan Kolarski i inni ministrowie obozu prezydenckiego, dlatego, że w efekcie dalej rządy nad Senatem sprawował będzie Donald Tusk i jego kamaryla – powiedział Fritz.
Parlamentarzysta poinformował również, że od początku prezydentury Karola Nawrockiego przedstawiciel Korony, poseł Włodzimierz Skalik, uczestniczył w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Ordynacja do Senatu sprzyja szerokim paktom
W obecnej sytuacji jednomandatowa ordynacja w wyborach do Senatu powoduje, że dwie Konfederacje i PiS, a być może jako kolejny człon – prawdopodobna partia Mateusza Morawieckiego, byłyby faworytem do zdobycia większości w Senacie. Z kolei ich samodzielne starty w zasadzie gwarantowałyby wygraną obozu Donalda Tuska, skupiającego kandydatów formacji lewicowych i centrolewicowych.